Jak policzyć koszt przestoju krok po kroku
Potrzebujesz trzech danych. Pierwsza to liczba przyjętych dostaw w miesiącu, którą znajdziesz w dokumentach WZ albo w systemie magazynowym. Druga to średni czas od przyjazdu na bramę do rozpoczęcia rozładunku. Jeśli go nie mierzysz, zapisuj godziny przyjazdu z portierni przez dwa tygodnie, to wystarczy do rzetelnego średniego. Trzecia to stawka za godzinę postoju, zwykle z umowy z przewoźnikiem albo z cennika.
Wzór: dostawy w miesiącu razy czas oczekiwania w godzinach razy stawka. Dla 250 dostaw, 30 minut i stawki 100 zł wynik to 250 razy 0,5 razy 100, czyli 12 500 zł miesięcznie. To przykład poglądowy, własne liczby wstaw w miejsce założeń.
Kto płaci za postój pod rampą
Zasady wynikają z umowy przewozu i z tego, kto spowodował opóźnienie. Część przewoźników nalicza opłatę po przekroczeniu bezpłatnego czasu, często liczonego w godzinach od awizowanej godziny. Jeśli nie ma awizacji, trudno wykazać, kiedy auto miało być rozładowane, więc spór zwykle kończy się kompromisem albo utratą dobrych relacji. Konkretne zapisy sprawdź w umowach, a w sprawach spornych skonsultuj je z prawnikiem.
W praktyce awizowana godzina i zapis faktycznego przyjazdu dają obu stronom wspólną podstawę. Magazyn widzi, które spóźnienia wynikają z winy dostawcy, a które z własnych opóźnień na rampie.
Skąd bierze się oczekiwanie pod rampą
Najczęściej z czterech powodów: wszyscy dostawcy przyjeżdżają w tym samym szczycie, rampa jest zajęta dłużej niż zakładano, auto przyjechało bez umówionego terminu albo kierowca nie wiedział, do której bramy jechać. Pierwszy powód daje się usunąć rozłożeniem przyjazdów, a trzeci wymaga rezerwacji terminu. Kolejne dwa łagodzą jasne okna i meldowanie kierowcy. O tym, jak ustalać długość okien, piszemy w artykule o harmonogramowaniu dostaw.
Warto też zajrzeć w prognozę wolumenu. Jeśli wiesz, że przed weekendem zamówień jest więcej, możesz zawczasu otworzyć dodatkowe okna, a do planowania zapasów i zamówień pomoże program magazynowy z prognozą sprzedaży.
Co realnie zmniejsza przestój
| Działanie | Efekt | Koszt wdrożenia |
|---|---|---|
| Rezerwacja okna przez dostawcę z linku | Przyjazdy rozkładają się w ciągu dnia | Niski, bez kont po stronie dostawcy |
| Długość okna zależna od liczby palet | Rampa nie stoi pusta przy małych dostawach | Reguły ustawiasz raz |
| Meldowanie kodem QR lub PIN-em | Magazyn wie, że auto jest na placu | Bez aplikacji dla kierowcy |
| Raport punktualności dostawców | Argument w rozmowie o opłatach i terminach | Dane zbierają się same |
| Stałe okna dla stałych dostawców | Mniej ręcznego planowania | Awizacje cykliczne |
Wszystkie pięć elementów dostajesz w systemie awizacji dostaw. Zakłady z wieloma dostawcami surowców sprawdzą też awizację dla zakładu produkcyjnego.
Kiedy abonament zwraca się z samych oszczędności na postoju
Plan Rampa kosztuje 490 zł netto miesięcznie. Przy przykładzie z 12 500 zł kosztu postoju wystarczy ograniczyć oczekiwanie o kilka procent, aby abonament się zwrócił. Nie obiecujemy konkretnego spadku, bo zależy od Twoich szczytów i dostawców. Dlatego policz swój koszt wzorem powyżej, a potem porównaj plany w cenniku programu do awizacji dostaw. Szerszy rachunek zwrotu jest w tekście ile kosztuje system awizacji dostaw.
Jak policzyć koszt przestoju samochodu ciężarowego
Pomnóż liczbę dostaw w miesiącu przez średni czas oczekiwania w godzinach i przez stawkę za godzinę postoju. Czas oczekiwania mierz od przyjazdu na bramę do rozpoczęcia rozładunku. Dane zbierz z portierni z kilku tygodni, a stawkę weź z umowy z przewoźnikiem.
Czy awizacja eliminuje przestoje całkowicie
Nie. Awizacja rozkłada przyjazdy i skraca kolejki, ale awarie sprzętu, korki czy opóźnienia po stronie przewoźnika nadal się zdarzają. Daje za to dane, kto i kiedy się spóźnia, oraz miejsce w kalendarzu dla auta, które przyjechało poza oknem.
Czy dostawcy muszą instalować aplikację
Nie. Dostawca rezerwuje termin z linku w przeglądarce, a kierowca melduje się kodem QR lub PIN-em.